Michał +48 791 515 905 Aleksander +48 698 848 416 info@klasykagatunku.pl
charytatywny zlot „Klasyki Dzieciom”

charytatywny zlot „Klasyki Dzieciom”

To nie był zwyczajny zlot ale coś zupełnie nowego. Po dorzuceniu się na zbiórkę otrzymywałeś bilet, uprawniający do przejażdżki dowolnie wybranym klasykiem. Ta idea nam się tak spodobała że postanowiliśmy wspomóc organizatorów i przygotować nagrody dla trzech uczestników zlotu. Udostępniliśmy 5 samochodów, które praktycznie cały czas jeździły. Pozytywna atmosfera towarzyszyła nam przez cały dzień a pogoda...
Autohandel marzeń

Autohandel marzeń

Dowiedzieliśmy się że jeden z handlarzy w okolicach Zurychu przejmuje ciekawy zbiór samochodów od kolekcjonera z Genewy. Na drugi dzień po dostawie samochodów na plac pojawiliśmy się jako pierwsi w celu złożenia ofert. Wśród samochodów znalazły się: E 500 Limited 86,000 km (jedna z 18 sztuk sprzedanych w Szwajcarii), SL 60 AMG 61,000 km (1 z 630 szt), BMW 540 E39 65,000 km, BMW 850 CSi M-Sport Individual, Mercedes 560 SEC 68,000 km, Mercedes 600SE v12 24,000 km, Mercedes CL 500 w215 58,000 km Po długich negocjacjach udało nam się odkupić 560 SEC oraz w140-tkę. Reszta samochodów trafiła w ręce Elite Garage, dysponującego największą kolekcją samochodów klasycznych na terenie Szwajcarii. Oczekiwane przez sprzedającego kwoty były wysokie ale adekwatne do stanu, przebiegu oraz szwajcarskiego pochodzenia wozów. Musieliśmy jednak zrezygnować z zakupu pozostałych aut, dochodząc do wniosku, że kupujący w Polsce uznaliby wystawione przez nas ceny jako zbyt...
Opuszczona willa i jej garaż

Opuszczona willa i jej garaż

W garażu jednej z willi na terenie Szwajcarii znaleźliśmy ciekawy zbiór samochodów. Stały nie użytkowane od jakiegoś czasu. Całe szczęście trafią w nasze ręce. Wśród nich: – ISO Rivolta Fidia, powstało 20 sztuk – Bentley Turbo w nadwoziu Hooper – Mercedes 600 SL – mikrosamochód Casalini Sulky –...
nasze Renault Clio V6 w teście Autowizja.pl

nasze Renault Clio V6 w teście Autowizja.pl

link do artykułu: http://autowizja.pl/2016/12/renault-clio-v6-vs-renault-clio-r-s-trophy-220-edc/ Bohaterem dzisiejszego dnia jest Renault. Clio. Nie jeden, a dwa… i to nie byle jakie! Pierwsze z nich zdążyliście już poznać – to Clio R.S. Trophy 220 EDC. Co takiego postanowiliśmy obok niego zaparkować? Zgodnie z powiedzeniem „albo grubo albo wcale” wybór padł na… Clio V6. Tak! Czy tego chcecie, czy nie, genów naszego Trophy należy szukać właśnie w jednej z najbardziej ekstremalnych wersji tego miejskiego francuza. Poznajmy je. Historia Renault Clio V6 zaczyna się tlić tak naprawdę w 1980 roku, kiedy francuzi zaprezentowali światu legendarny dziś model Renault 5 Turbo. „Napakowana” piątka powstała wyłącznie w celu otrzymania homologacji FIA, by móc wystartować nią w wyścigach rajdowych. Prezentując w 2001 roku Clio V6 nikt już nie potrzebował żadnej homologacji. Cel przyświecający budowaniu tego pojazdu był prosty – stworzyć cywilizowaną wersję auta startującego na torach w serii wyścigów Clio Trophy, będącą jednocześnie kontynuacją kultowej piątki turbo. To się udało. Mimo, że Clio V6 w dużym stopniu bazuje na swojej podstawowej wersji, to z zewnątrz ciężko pomylić je z jakimkolwiek innym autem. Przeprojektowane i poszerzone nadwozie, pocięte licznymi przetłoczeniami i wlotami powietrza zostało stworzone pod kątem optymalizacji osiągów – nie ma tu ani grama szpanu czy chęci pustego zaimponowania konkurencji (jakiej konkurencji?). Tutaj wszystko ma swoje zastosowanie. Na przykład wloty powietrza umieszczone w przednim zderzaku zapewniają dopływ świeżego powietrza do chłodnicy umieszczonej przed przednią osią tak, by szczelnie zabudowanej jednostce zapewnić jak najlepsze chłodzenie. Z kolei boczne wycięcia podczas jazdy bezpośrednio chłodzą silnik, a w czasie postoju pomagają lepiej oddać nagromadzone ciepło. No właśnie! Co z tym silnikiem? To jest największe szaleństwo w tej francuskiej bombie. Wolnossąca,...
Wizyta w salonie Auto Macchi

Wizyta w salonie Auto Macchi

Zdjęcia z wnętrza salonu, gdzie Heinz Macchi zgromadził większą część swojej kolekcji samochodów. 13’000 m2 tego niesamowitego obiektu kryło w swoim wnętrzu około 200 samochodów. Fabrycznie nowe Mazdy oraz niektóre inne samochody z tego obiektu trafiły za naszym pośrednictwem do Polski i kilku innych krajów Europy. Zatrzymany w czasie salon funkcjonował jako główny obiekt sieci „Auto Macchi” do początku lat 90-tych. Na starość obsesja właściciela w gromadzeniu samochodów doprowadziła do powolnego upadku jego biznesu. Założona przez Heinza firma funkcjonowała od lat 60-tych. Rzetelne podejście do klientów zapewniły szybki wzrost sprzedaży. Macchi uzyskał przedstawicielstwo takich marek jak British-Leyland, Mazda, Saab, Nissan. Wybudowano budzący podziw salon w Root o powierzchni 13’000 m2. W jego podziemiach znajdował się tor kartingowy, bar oraz kręgielnia. Dwa piętra oraz liczne wiaty gromadziły wystawę kilkuset aut. Jedno z pomieszczeń w podziemiach, zabezpieczone betonowymi drzwiami służyło za skarbiec i schron. Powstało wiele mniejszych serwisów sieci Auto Macchi rozrzuconych po całej Szwajcarii. Właściciel był obecny w swoich salonach cały czas. Miał bezpośredni kontakt z klientami, osobiście dokonując transakcji. W motoryzacyjnym świecie był znanym i szanowanym człowiekiem. Na ścianach salonu widoczne są jeszcze plakaty autorskich kampanii reklamowych nowych modeli Mazdy, Toyoty czy Nissana. Przypominają schyłek lat 80-tych, okres świetności salonu. Zgodnie z uzyskanymi od naszych znajomych informacjami do upadku przyczyniła się tragedia rodzinna, na zawsze odmieniła ona życie Heinza Macchi. Człowiek, który osiągnął sukces w swojej branży i zgromadził majątek warty miliony franków ostatnie cztery lata życia mieszkał we własnym salonie. Tonąc w długach, był pozbawiony środków do życia a jego obsesją było pilnowanie zgromadzonych samochodów. Pomagali mu okoliczni mieszkańcy, robiąc zakupy czy zapraszając do domu na obiad. Wiele z aut...
kolekcja włoskiego doktora

kolekcja włoskiego doktora

Mała kolekcja aut, którą oglądaliśmy w Salerno, prawie 2000 kilometrów w jedną stronę od Wrocławia. Samochody należą do 90-letniego doktora, który zdecydował się sprzedać kolekcję unikając trudnej sprawy spadkowej. Wspólnie z naszym przyjacielem z Włoch odkupiliśmy auta, trafił do nas fabrycznie nowy Ritmo, Porsche 911 GT3 oraz Ferrari...
Szwajcaria w czerwcu

Szwajcaria w czerwcu

Chociaż nie zawsze jest na to czas, na zdjęciach staramy się wam pokazać część miejsc, w których byliśmy. W zeszłym miesiącu odwiedziliśmy Szwajcarię dwa razy, udało się zdobyć 7 samochodów a kilka kolejnych jest w trakcie zakupu bezpośrednio od właścicieli. Na zdjęciach tym razem pokazujemy wam kolekcję muscle-carów z Lucerny i zbiór włoskiej motoryzacji zgromadzony w małej hali...